Stationery Stores, Wedding Invitations, Gifts & More | Paper Source

Greenlights

Greenlights - Main image
$15 $30 In stock
#1 NEW YORK TIMES BESTSELLER • 6 MILIONÓW SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY NA ŚWIECIE! Odkryj pamiętnik, który zmienił życie milionów czytelników dzięki bezwzględnej szczerości, niekonwencjonalnej mądrości i lekcjom zdobytym w trudny sposób o życiu z większą satysfakcją.

„Najlepszy pamiętnik celebryty ostatnich 10 lat.”—USA Today

„Książka McConaugheya zaprasza nas do zmierzenia się z lekcjami jego życia tak, jak on to zrobił—i do zrozumienia, że nigdy nie chodziło o wygraną, ale o zrozumienie.”—Mark Manson, autor The Subtle Art of Not Giving a F*ck

Jestem na tym świecie od pięćdziesięciu lat, od czterdziestu dwóch próbuję rozwiązać jego zagadkę, a od trzydziestu pięciu prowadzę dzienniki z wskazówkami do tej zagadki. Notatki o sukcesach i porażkach, radościach i smutkach, rzeczach, które mnie zadziwiały, i tych, które rozśmieszały do łez. Jak być sprawiedliwym. Jak mieć mniej stresu. Jak się dobrze bawić. Jak mniej ranić innych. Jak być mniej zranionym. Jak być dobrym człowiekiem. Jak nadać życiu sens. Jak być bardziej sobą.



Niedawno zebrałem się na odwagę, by usiąść z tymi dziennikami. Znalazłem historie, których doświadczyłem, lekcje, których się nauczyłem i zapomniałem, wiersze, modlitwy, przepisy, przekonania o tym, co ważne, kilka świetnych zdjęć i całą masę naklejek na zderzak. Znalazłem niezawodny motyw, podejście do życia, które dawało mi więcej satysfakcji, wtedy i nadal: Jeśli wiesz, jak i kiedy radzić sobie z wyzwaniami życia—jak

pogodzić się z nieuniknionym

—możesz cieszyć się stanem sukcesu, który nazywam „łapaniem zielonych świateł.”



Więc wziąłem bilet w jedną stronę na pustynię i napisałem tę książkę: album, płytę, historię mojego życia do tej pory. To pięćdziesiąt lat moich widoków i przeżyć, odczuć i przemyśleń, fajnych i wstydliwych rzeczy. Łaski, prawdy i piękno brutalności. Uchodzenie na sucho, bycie przyłapanym i zmoknięcie, próbując tańczyć między kroplami deszczu.



Mam nadzieję, że to lekarstwo, które dobrze smakuje, kilka aspiryn zamiast szpitala, statek kosmiczny na Marsa bez potrzeby posiadania licencji pilota, pójście do kościoła bez konieczności narodzenia się na nowo i śmiech przez łzy.



To list miłosny.

Do życia.

To także przewodnik po łapaniu większej liczby zielonych świateł—i po uświadomieniu sobie, że żółte i czerwone w końcu też zmieniają się na zielone.



Powodzenia.



Krótka obwoluta dołączona do tego wydania w twardej oprawie jest celowym zabiegiem projektowym.